|
|
Stanowisko stowarzyszenia ''Kocham Radom'' w sprawie sytemu monitoringu ruchu ulicznego.
Radom, 20 lutego 2008
Prezydent Miasta Radomia
Stowarzyszenie ''Kocham Radom'' z uznaniem przyjmuje pomysł wprowadzenia monitoringu sieci ulicznej Radomia w celu skuteczniejszej egzekucji przepisów ruchu drogowego. Rozwiązanie takie przyczynić się może do znacznego zwiększenia bezpieczeństwa w przestrzeni miejskiej.
Sytuacja na polskich drogach jest tragiczna. W samym Radomiu w roku 2007 odnotowano 337 wypadków, w których zginęło 18 osób, a 364 zostały ranne. Liczba zabitych istotnie wzrosła w porównaniu z rokiem poprzednim: 2006 - 11 ofiar. Warto tu podkreślić, iż statystyki nie oddają utraty zdrowia w wyniku stresu wywołanego zagrożeniem życia - związanym z samym niebezpieczeństwem wypadku.
Tym bardziej niezrozumiałe są głosy przeciwne proponowanemu rozwiązaniu. Zarzut, jakoby było ono próbą ograniczenia swobód obywatelskich, jest niedorzeczny. Jeśli już, to naszą wolność ogranicza prawo, a nie jego egzekucja. Ale czy konieczność przestrzegania prawa rzeczywiście uderza w naszą wolność? Nie może być zgody na swobodę w łamaniu przepisów ruchu drogowego.
Rozważany projekt nie jest również próbą wnikania w prywatne życie obywateli, co sugeruje tytuł prasowy odwołujący się do Orwellowskiego "wielkiego brata". Monitoringiem ma zostać objęta tylko przestrzeń publiczna - zaś nasze zachowanie na drogach publicznych nie jest sprawą prywatną. Ponadto - proponowany system sposobem działania nie różni się od zwykłych fotoradarów - a zasadność ich stosowania nie budzi przecież wątpliwości.
Niezaprzeczalną zaletą przedstawionej oferty jest brak dodatkowych obciążeń dla budżetu miasta - zarówno przy tworzeniu, jak i użytkowaniu systemu. Co więcej - ten innowacyjny projekt jest świetną okazją do promocji miasta. Po docenionej na forum krajowym akcji "Crime stoppers", Radom po raz kolejny pokazuje się jako miasto szczególnie dbające o bezpieczeństwo swoich mieszkańców.
Więcej o pomyśle w gazecie Echo Dnia >>>
|